Tradycja pierścionka zaręczynowego

W dzisiejszym świecie trudno nam wyobrazić sobie oświadczyny bez pierścionka zaręczynowego. Jego historia sięga aż czasów starożytnego Egiptu. I mimo że od tego okresu upłynęło bardzo dużo czasu, to tak naprawdę istota tego gestu miłosnego przetrwała w niezmienionej formie aż do dnia dzisiejszego.

Z tego artykułu dowiesz się:
  • Skąd wziął się pomysł na pierścionek zaręczynowy?
  • Jak wyglądały zaręczyny w średniowieczu?
  • Dlaczego w pierścionkach zaręczynowych umieszcza się brylant?
Historia pierścionka zaręczynowego

Starożytni romantycy

Wielu archeologów jest przekonanych, że to właśnie Egipcjanie zapoczątkowali tradycję wręczania wybrance swojego serca pierścionka jako symbolu zaręczyn. Wierzyli oni, że okrąg jest najdoskonalszą metaforą wieczności więc pierścionek podarowany przyszłej narzeczonej miał zapewnić trwałość uczucia zakochanych. Pierwsze pierścionki były wykonane z drucika i nie były niczym ozdabiane. Kobiety nosiły je na czwartym palcu lewej dłoni, ponieważ wierzono, że właśnie tam umiejscowiona jest żyła przewodząca krew bezpośrednio do serca. Taki sposób noszenia symbolu zaręczyn miał być gwarancją tego, że uczucie wybranków nie straci na sile z upływem lat. Dzisiejsza nauka nie potwierdza tej teorii, jednak w wielu krajach na świecie tradycja nakazuje noszenie pierścionka właśnie w ten sposób. Pierścionek był również symbolem zaręczyn w starożytnym Rzymie i Grecji. Rzymianki były obdarowywane nawet dwoma pierścionkami na tę wyjątkową okazję - jeden był wykonany z żelaza i mógł być używany na co dzień bez obawy, że ulegnie zniszczeniu. Drugi, wykonany ze złota, był zakładany na palec tylko na specjalne okazje i w miejscach publicznych.

Średniowieczny dowód wdzięczności

W średniowieczu pierścionek zaręczynowy służył głównie do tego, aby sygnalizować kawalerom, że dana kobieta jest już zajęta przez innego mężczyznę. W tym czasie najbardziej popularne były metalowe pierścionki wysadzane szafirami. Wierzono, że szafir zmienia swój kolor jeśli jest noszony lub podarowany przez osobę o nieszczerych zamiarach. Właściwość ta była wykorzystywana przez uczestników wypraw krzyżowych. Na podstawie koloru kamienia po powrocie z wyprawy oceniali oni czy ich wybranka dochowała wierności w czasie ich nieobecności.

Nieśmiertelny brylant

Historycy uważają, że pierwszy pierścionek z brylantem został wręczony jako symbol miłości w roku 1477 przez austriackiego arcyksięcia Maksymiliana. Jego wybranka, Maria Burgundzka, otrzymała od niego pierścionek ozdobiony literą „M”, która wykonana była z niewielkich przezroczystych brylantów. Wydarzenie to w wyjątkowy sposób zapisało się na kartach historii jubilerstwa. Gest dokonany przez arcyksięcia Maksymiliana stał się punktem odniesienia dla innych możnych panujących w tamtych czasach. Za pomocą pierścionka zaręczynowego manifestowali oni nie tylko swoje uczucia, lecz także stan posiadanego majątku. Kolejne dwa stulecia były okresem rozkwitu dla tradycji zaręczynowej - opisy oświadczyn, którym towarzyszyło wręczanie kobiecie pierścionka zaręczynowego są uwiecznione w wielu dziełach literackich z tamtego okresu. W XVII wieku mężczyźni najczęściej decydowali się na pierścionki wykonane ze srebra, które zastępowali cenniejszą, złotą biżuterią po ślubie. Wiek XVIII, a szczególnie czasy wiktoriańskiej Anglii, uważane są za okres niezwykle romantyczny. Tamtejsza moda zaręczynowa zaowocowała pojawieniem się wielu nowych symboli miłości, m.in. serc, kwiatów, łuków a nawet.. węży. Brylanty coraz bardziej zyskiwały na popularności. Przyczynił się do tego fakt odkrycia pokaźnych złóż tego kamienia w Republice Południowej Afryki, dzięki czemu diamenty stały się bardziej dostępne.

Królowa wśród pierścionków zaręczynowych

Dla historii pierścionków zaręczynowych przełomowy był rok 1886. To właśnie wtedy znana marka jubilerska wypuściła na rynek legendarny model pierścionka, który do dzisiaj uznawany jest za nieśmiertelny ideał biżuterii zaręczynowej. Stworzona przez nich biżuteria była wysadzona pojedynczym kamieniem - okrągłym brylantem, przymocowanym do obrączki za pomocą sześciu łapek. Zastosowanie takiego mocowania kamienia pozwalało na wydobycie z niego niesamowitego blasku w momencie, kiedy na na pierścionek padało światło. Zachwyt nad tym modelem, który roztoczył się ponad 130 lat temu, trwa nieprzerwanie do dnia dzisiejszego.